Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzę ja, Marcin z Dąbrowy Górniczej. Odkąd jestem na bikestats prześmigałem 3540.16 kilometrów w tym 982.50 nie na asfalcie. Jeżdżę z baaaardzo cięęężko wypracowaną średnią 19.83 km/h .
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy marcin1111.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
21.00 km 5.00 km teren
01:40 h 12.60 km/h:
Temperatura:
Podjazdy: m

Ognisko na Pogorii

Poniedziałek, 29 sierpnia 2011 · dodano: 01.09.2011 | Komentarze 0

Dziś byłem można powiedzieć jako opiekun wycieczki rowerowej dla tutejszych dzieciaków, która kończyła się ogniskiem nad Pogorią I
Kategoria na luzie


Dane wyjazdu:
18.00 km 11.00 km teren
01:13 h 14.79 km/h:
Temperatura:17.0
Podjazdy: m

W las

Niedziela, 28 sierpnia 2011 · dodano: 29.08.2011 | Komentarze 0

A dzisiaj z Kubą po lesie trochę poszaleliśmy, pogoda genialna, piękne słoneczko i 17*
Kategoria na luzie


Dane wyjazdu:
19.00 km 0.00 km teren
00:50 h 22.80 km/h:
Temperatura:30.0
Podjazdy: m

Po długiej przerwie

Piątek, 26 sierpnia 2011 · dodano: 29.08.2011 | Komentarze 0

Po długiej przerwie bez roweru i nieoczekiwanych miesięcznych wakacjach przejażdżka nad Pogorię III
Kategoria na luzie


Dane wyjazdu:
72.00 km 20.00 km teren
03:47 h 19.03 km/h:
Temperatura:23.0
Podjazdy: m

from Częstochowa

Środa, 20 lipca 2011 · dodano: 21.07.2011 | Komentarze 0

Z Mariuszem. Do Częstochowy z rana pociągiem i powrót na rowerkach, miała być setka ale plany się pokrzyżowały i z Zawiercia wróciliśmy pociągiem. Trasę poprowadziliśmy tak aby jak najwięcej jechać wzdłuż szlaku orlich gniazd, więc trochę zamków się widziało. Przed Zawierciem, za Kotowicami dopadła nas ulewa jakiej jeszcze w życiu nie widziałem. Ściana deszczu lała się z nieba przez bite 20min, a cała ulewa trwała około 1.5h, droga zamieniła się w rzekę po pół koła po pierwszych 5 minutach, do tego koncert błyskawic i grzmotów, siedzieliśmy pod wiatą autobusową w samym środku nawałnicy. I co? i co? Jak zawsze, ale to zawsze biorę ze sobą aparat, to teraz coś mnie podkusiło aby nie brać... tak więc zdjęć nie będzie a było by na co popatrzeć, żałuję, żałuję i obiecuję poprawę. Strata czasowa jaką ponieśliśmy przez burzę nie pozwoliła nam wracać na rowerach do samej Dąbrowy, w Zawierciu wsiedliśmy w pociąg.

Dane wyjazdu:
35.00 km 15.00 km teren
01:47 h 19.63 km/h:
Temperatura:18.0
Podjazdy: m

po okolicach

Sobota, 16 lipca 2011 · dodano: 16.07.2011 | Komentarze 0

Kategoria na luzie


Dane wyjazdu:
29.00 km 5.00 km teren
01:16 h 22.89 km/h:
Temperatura:27.0
Podjazdy: m

trening buczyny

Środa, 13 lipca 2011 · dodano: 13.07.2011 | Komentarze 4

Pętla na buczynach, bardzo fajna bo można zrobić na prawdę dużo kilometrów w terenie sporadycznie wjeżdżając na asfalt. Dziś późno wyjechałem i skróciłem drugą pętlę, gdyby nie to wyszło by w sumie 40km w tym 5 po asfalcie.
mapki:


w tym lesie w sumie można tworzyć trasy w nieskończoność, jest tyle ścieżek, że możliwości jest bardzo dużo.
Kategoria treningi


Dane wyjazdu:
35.50 km 14.00 km teren
01:18 h 27.31 km/h:
Temperatura:17.0
Podjazdy: m

pogoria

Wtorek, 12 lipca 2011 · dodano: 12.07.2011 | Komentarze 0

Trzeba się w końcu spiąć i co dziennie zacząć jeździć, gdziekolwiek, obojętnie jak ale jeździć. Bardzo fajna pogoda, chłodno, dużo chmur, mały wiatr.
Kategoria treningi


Dane wyjazdu:
18.00 km 4.00 km teren
00:50 h 21.60 km/h:
Temperatura:20.0
Podjazdy: m

Tucznawa

Poniedziałek, 11 lipca 2011 · dodano: 12.07.2011 | Komentarze 0

Na luzie wieczorkiem wyszedłem pojeździć z Mariuszem, który wymienił dziś cały napęd w swoim crossie po ponad 30k km - imponujący wynik :) a rowerek znowu chodzi jak nówka
Kategoria na luzie


Dane wyjazdu:
19.00 km 5.00 km teren
01:20 h 14.25 km/h:
Temperatura:25.0
Podjazdy: m
Rower:

na Molo

Sobota, 9 lipca 2011 · dodano: 10.07.2011 | Komentarze 0

Na kompletnym luzie z bratem Kubą i z Mariuszem. Pojechaliśmy na pogorię III gdzie otwarli już molo
Kategoria na luzie


Dane wyjazdu:
17.40 km 4.00 km teren
01:03 h 16.57 km/h:
Temperatura:30.0
Podjazdy: m

Beskid Makowski dzień III

Piątek, 8 lipca 2011 · dodano: 10.07.2011 | Komentarze 0

Dziś do godziny 10 musimy się wykwaterować co by nie płacić za kolejną nockę, bagaże zostawiamy w recepcji i uderzmy na Lanckoronę. Z rana słonecznie i ciepło
dziś już krótsza wycieczka, o 16 mamy pociąg powrotny. Lanckoronę zdobywamy w miarę wcześnie, zwiedzamy stare zabudowania, wspinamy się na ruiny zamku. Zaczyna się chmurzyć i kiedy jemy lody na rynku spada pierwszy deszcz, po chwili zjeżdżamy na dół i wracamy do Kalwarii. Mamy dużo czasu, jemy obiad, później kremówkę, herbatkę itd. W międzyczasie mamy oberwanie chmury i ściana deszczu spada na klasztor. W odpowiedniej porze odbieramy bagaże i zjeżdżamy do centrum, a później na dworzec. Wracamy do domu.
#lat=49.85104&lng=19.66501&zoom=13&type=1
Zdjęcia:
podczas postoju w drodze na Lanckoronę postanowiliśmy walnąć se fote:
wspólne zdjęcie w drodze na Lanckoronę © marcin1111

na szczycie:
Na szczycie góry © marcin1111

ruiny zamku:
ruiny zamku w Lanckoronie © marcin1111

tak tak, wygląda jak wejście do morii (z odrobiną wyobraźni :P )
Ja i tajemnicza brama © marcin1111

w planach jest też filmik z wycieczki, jak znajdę czas i go skleję jakoś sensownie