Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzę ja, Marcin z Dąbrowy Górniczej. Odkąd jestem na bikestats prześmigałem 3540.16 kilometrów w tym 982.50 nie na asfalcie. Jeżdżę z baaaardzo cięęężko wypracowaną średnią 19.83 km/h .
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy marcin1111.bikestats.pl
Wpisy archiwalne w miesiącu

Maj, 2010

Dystans całkowity:331.81 km (w terenie 51.60 km; 15.55%)
Czas w ruchu:16:08
Średnia prędkość:20.57 km/h
Liczba aktywności:8
Średnio na aktywność:41.48 km i 2h 01m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
33.00 km 5.00 km teren
01:18 h 25.38 km/h:
Temperatura:15.0
Podjazdy: m

pogoria

Niedziela, 30 maja 2010 · dodano: 30.05.2010 | Komentarze 0

Na początku zrobiłem samotną, szybką (jak na mnie) rundkę dookoła pogorii 4, na asfalcie udało mi się nie schodzić poniżej 29kmh - w terenie 22-27kmh - jestem zadowolony. Następnie zacząłem drugie kółko i spotkałem kolegę, siedliśmy w tym barze przy trasie rowerowej, następnie pojechaliśmy dalej, zaczęło padać więc aby nie brudzić rowerów zjechaliśmy na Wojkowice i najprostszą drogą do domu, co jakiś czas zatrzymując się na wolnych przystankach, bo lało dość mocno - okazja do pogadania ;).
fajnie było... w końcu nie samotnie
Kategoria na luzie, treningi


Dane wyjazdu:
66.00 km 13.00 km teren
02:53 h 22.89 km/h:
Temperatura:
Podjazdy: m

Na Siewierz i Przeczyce

Piątek, 28 maja 2010 · dodano: 28.05.2010 | Komentarze 0

Ehhh.... opis będzie krótki, rozpisałem się a tu wylogował mi się i wszystko poszło...
Piękna pogoda, ciepło ale niestety kolejna samotna wycieczka, przyjemnie się jechało, lekki wiatr, jestem zadowolony z tępa.
galeria
spec w dolince elektrycznej © marcin1111

W lasku © marcin1111

niebo - ziemia © marcin1111

Ja i mój bike © marcin1111

na reszcie znalazłem odpowiedni murek aby zrobić zdjęcie także sobie
Kategoria treningi


Dane wyjazdu:
63.00 km 0.00 km teren
02:40 h 23.62 km/h:
Temperatura:10.0
Podjazdy: m

Wypad pod zamek

Środa, 26 maja 2010 · dodano: 26.05.2010 | Komentarze 2

Dąbrowa - Niegowonice - Podzamcze - Łazy - Chruszczobród - Dąbrowa.
Wiatr miejscami porywisty ale w większości łagodny, boczny, dosyć zimno - około 10*
Starałem zachować jak największe tempo ale...
Trochę zawaliłem dzisiejszy wyjazd, nie zabrałem niczego do jedzenia, ani żadnych pieniędzy i w efekcie ostatnie 20km wracałem na tzw. oparach :), momentalny spadek siły, piekące wszystkie mięśnie i uczucie słabości. Zakwasy, które się wytworzyły już na szczęście zniknęły i mam nadzieję, że jutro już spokojnie będę mógł gdzieś jechać.
Zamek na Podzamczu © marcin1111

Spec na Pozdamczu © marcin1111
Kategoria treningi


Dane wyjazdu:
12.00 km 4.00 km teren
00:34 h 21.18 km/h:
Temperatura:
Podjazdy: m

zakupy

Wtorek, 25 maja 2010 · dodano: 25.05.2010 | Komentarze 2

Wczoraj przyszły do mnie zamówione buty wraz z pedałami: louis garneau trial x-grip + pd-m520. To pierwszy mój sprzęt spd. Buty na oko porządnie wykonane, sztywna podeszwa, dobrze trzymają się nogi. Jako że wczoraj padało dziś była pierwsza lekcja nauki jazdy na rowerze ;) Jestem zadowolony, wpinanie i wypinanie nie jest takie trudne jak na początku mi się wydawało, można wypiąć się nawet w nagłych wypadkach... pod jednym warunkiem ;) : trzeba o tym pamiętać :D. Ja dziś 2 razy zapomniałem - spokojnie sobie hamuję, zatrzymuję się a tu nagle kicha, przypominam sobie, że trzeba się wypiąć, ale już było za późno ;) na szczęście to był las i nikt nie widział. Pocieszające jest to, że po "dachowaniu" oba buty automatycznie odpinają się od pedałów i można swobodnie wstać. Pedałuje się wygodniej niż w zwykłych butach na platformach, nie ma jakiegoś super extra dodatkowego power'a (czego się absolutnie nie spodziewałem) ale pedałowanie jest zauważalnie bardziej ergonomiczne.
kilka fotek butów
louis garneau trial x-grip © marcin1111

LOUIS GARNEAU trial x-grip © marcin1111

LOUIS GARNEAU trial x-grip © marcin1111

LOUIS GARNEAU trial x-grip © marcin1111

Wczoraj kupiłem także nowe rękawiczki b-skin (mam już cały komplet: kask, okulary i rękawiczki :D ) model: http://b-skin.eu/rekawiczki/10/gildo.html srebrno czarne: idealnie komponują się z moim czarnym rowerkiem i gripami o niemal identycznym kolorze srebra jak w rękawiczkach. Wygodne z podwójną gąbką, ładnie, estetycznie i porządnie wykonane.

Dane wyjazdu:
76.50 km 15.00 km teren
05:04 h 15.10 km/h:
Temperatura:
Podjazdy: m

family cup - rabsztyn

Niedziela, 16 maja 2010 · dodano: 17.05.2010 | Komentarze 0

Mój pierwszy w życiu rajd rowerowy ;)
Dzień wcześniej (15 maj) udałem się z kumplem do jego babci do Olkusza co by było bliżej na rajd, na szczęście w ten dzień nie padało i mogliśmy normalnie dotrzeć do Olkusza. Przygotowaliśmy rowery i odpoczęliśmy przed następnym dniem...
Dzień rajdu
Pogoda super, zimno, silny wiatr, pada od rana, dużo błota, a trasa przebiega wyłącznie po trawie i błotnistych ścieżkach. Mieliśmy do pokonania 6 kółek o długości około 2 km każde (w statystykach podałem trasę łącznie z dojazdem do Rabsztyna z Dąbrowy Górniczej i powrotem po rajdzie do Olkusza). Jestem okropnie zadowolony, że udało mi się ukończyć rajd w tak trudnych warunkach, rowerek również spisał się znakomicie, prędkość rzadko była wyższa niż 10 kmh, dużo stromych i "mulastych" podjazdów. Najgorsze było pierwsze kółko, już na samym początku dostałem okropnej zadyszki, ręce były tak zdrętwiałe że nie mogłem wrzucić z przodu drugiego biegu kciukiem, poza tym buty gdzieś uciskały i stopy miałem praktycznie cały czas zdrętwiałe. Od drugiego kółka oddech uspokoił się, do rąk wróciło czucie, zaliczyłem jedną glebę, ale bez większych obrażeń (rozcięte kolano) adrenalina pozwoliła jechać dalej ;). Rajd ukończyłem przedostatni w swojej grupie wiekowej: 5/6 i ostatecznie zrobiłem 5 okrążeń (z powodu pogody w momencie kiedy pierwszy zawodnik z grupy wiekowej dojedzie na metę pozostali niezależnie od tego ile mają kółek zrobionych kończą na bieżącym).
Nauczyłem się, że nigdy więcej w życiu na żaden wyścig nie zabiorę błotników ;D bardzo mi się podobało i na pewno w tym roku będzie więcej takich wypadów, jest to również duża mobilizacja do tego aby trenować.
Z czasem uaktualnię galerię:
family cup rabsztyn - olkuszanin.pl © marcin1111

rabsztyn family cup - olkuszanin.pl © marcin1111

family cup rabsztyn - olkuszanin.pl © marcin1111


Dane wyjazdu:
10.31 km 0.00 km teren
00:27 h 22.91 km/h:
Temperatura:
Podjazdy: m

Wielkie mycie

Wtorek, 11 maja 2010 · dodano: 11.05.2010 | Komentarze 3

Jako że mieszkam w bloku, skoczyłem do kumpla umyć rower, był trochę zapiaszczony, a że rajd się zbliża, postanowiłem doprowadzić go trochę do porządku.
dawno nie był taki czysty:

specialized rockhopper comp © marcin1111


specialized rockhopper comp © marcin1111
Kategoria na luzie, warsztacik


Dane wyjazdu:
0.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Temperatura:
Podjazdy: m

regulacja przedniej przerzutki

Poniedziałek, 3 maja 2010 · dodano: 05.05.2010 | Komentarze 2

Pod czas jazdy na wysokich przełożeniach 3x7-9 łańcuch szurał o zewnętrzną blaszkę przedniej przerzutki (deore). Oczywiście chciałem to wyregulować, przesunąłem prowadnik (regulując przy manetce) odrobinę bardziej w stronę zewnętrzną. Wówczas okazało się, że już na przełożeniu 2x4 i w dół łańcuch ocierał się tym razem o wewnętrzną ściankę prowadnika, pomimo licznych prób: kręcenie śrubkami na przerzutce i regulowaniu linek przy manetkach nie udało się uzyskać pełnego wachlarzu przełożeń, poszedłem na kompromis i zostało tak: lekko trze na przełożeniu 3x9 (na którym raczej rzadko jeżdżę) i trze na 2x1-3 których raczej nie używam. Przełożenie 1 nie ucierpiało, w sumie jest to jedyny bieg na którym śruba na przerzutce dosięga do regulatora i jest potrzebna. ;)
Kategoria warsztacik


Dane wyjazdu:
42.00 km 14.60 km teren
01:52 h 22.50 km/h:
Temperatura:
Podjazdy: m

Dąbrowa Górnicza - Sławków - Błędów - Dąbrowa Górnicza

Poniedziałek, 3 maja 2010 · dodano: 03.05.2010 | Komentarze 0

Pół dnia deszcz wisiał w powietrzu ale nie padało, więc postanowiłem przed maturką wskoczyć na rower i robić trochę kilometrów, ledwo nie wyszedłem z bloku a tu chlust, no i pada, myślałem, że przelotny więc pojechałem, niestety nie był przelotny i padał cały czas z krótkimi przerwami, ledwo wróciłem do domu, nagle deszcz ustaje i się trochę wypogadza :D ale i tak było super tylko szkoda, że po raz kolejny samemu :(
jakieś tam zdjęcie:
nad rzeką © marcin1111

i mapka
/
Kategoria treningi


Dane wyjazdu:
29.00 km 0.00 km teren
01:20 h 21.75 km/h:
Temperatura:
Podjazdy: m

pogoriowo

Niedziela, 2 maja 2010 · dodano: 02.05.2010 | Komentarze 0

Wybrałem się z kumplami na przejażdżkę, objechaliśmy pogorię IV i 2 razy pogorię III
Kategoria na luzie