Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzę ja, Marcin z Dąbrowy Górniczej. Odkąd jestem na bikestats prześmigałem 3540.16 kilometrów w tym 982.50 nie na asfalcie. Jeżdżę z baaaardzo cięęężko wypracowaną średnią 19.83 km/h .
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy marcin1111.bikestats.pl
Wpisy archiwalne w miesiącu

Marzec, 2012

Dystans całkowity:93.10 km (w terenie 53.10 km; 57.04%)
Czas w ruchu:05:01
Średnia prędkość:18.56 km/h
Liczba aktywności:4
Średnio na aktywność:23.28 km i 1h 15m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
30.00 km 20.00 km teren
01:36 h 18.75 km/h:
Temperatura:8.0
Podjazdy: m

trening

Środa, 28 marca 2012 · dodano: 23.04.2012 | Komentarze 0

Kategoria treningi


Dane wyjazdu:
22.40 km 12.40 km teren
01:07 h 20.06 km/h:
Temperatura:5.0
Podjazdy: m

trening samotnie

Poniedziałek, 12 marca 2012 · dodano: 12.03.2012 | Komentarze 0

Pogoda paskudna, cały dzień mżawka, ale przynajmniej ciepło. Rowerek taki ubłocony, aż bałem się, że mnie do akademika nie wpuszczą, ale jakoś się prześlizgnąłem. W lesie cała pętla pokryta mokrymi liśćmi i błotem, ślisko jak diabli, ale w takim terenie te opony rodzą sobie bardzo dobrze i żadnych poślizgów, upadków nie było. Przed wyjazdem przeczyściłem napęd (co by jakiś smar się tego chwycił) a po powrocie rower oczywiście brudniejszy niż przed czyszczeniem ehhh... wszystko skrzypi jak stara podłoga i znowu będzie trzeba czyścić - a w akademiku to nie takie proste :)
Kategoria treningi


Dane wyjazdu:
24.00 km 14.00 km teren
01:24 h 17.14 km/h:
Temperatura:-1.0
Podjazdy: m

trening sekcji

Czwartek, 8 marca 2012 · dodano: 08.03.2012 | Komentarze 0

Asekuracyjne tempo, co by się nie zmachać :) powoli na wakacje złapie się jakąś formę. no i znowu spadł śnieg...
Kategoria treningi


Dane wyjazdu:
16.70 km 6.70 km teren
00:54 h 18.56 km/h:
Temperatura:-3.0
Podjazdy: m

Powrót na BS

Środa, 7 marca 2012 · dodano: 07.03.2012 | Komentarze 0

Po przerwie z wpisami.
dziś pierwszy raz w nowym sezonie, trochę w las przetestować nowego widelca. Wróciłem mocno zmachany po niezbyt intensywnej jeździe po czym okazało się, że przedni zacisk hamulca jakoś dziwnie chwycił tarczę podczas jazdy, tak że koło ledwo da się ruszyć - no to nie dziwota, że zmachany ;)
Kategoria na luzie, treningi