Info
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2014, Sierpień2 - 0
- 2013, Luty1 - 0
- 2012, Kwiecień2 - 2
- 2012, Marzec4 - 0
- 2011, Wrzesień2 - 1
- 2011, Sierpień4 - 0
- 2011, Lipiec11 - 5
- 2011, Czerwiec1 - 0
- 2011, Maj8 - 13
- 2011, Kwiecień8 - 0
- 2011, Marzec9 - 3
- 2011, Luty3 - 5
- 2010, Grudzień2 - 0
- 2010, Listopad4 - 0
- 2010, Październik5 - 4
- 2010, Wrzesień8 - 1
- 2010, Sierpień10 - 1
- 2010, Lipiec10 - 0
- 2010, Czerwiec11 - 3
- 2010, Maj9 - 9
- 2010, Kwiecień2 - 3
Dane wyjazdu:
72.00 km
20.00 km teren
03:47 h
19.03 km/h:
Temperatura:23.0
Podjazdy: m
Rower:
Specialized Rockhopper Comp
from Częstochowa
Środa, 20 lipca 2011 · dodano: 21.07.2011 | Komentarze 0
Z Mariuszem. Do Częstochowy z rana pociągiem i powrót na rowerkach, miała być setka ale plany się pokrzyżowały i z Zawiercia wróciliśmy pociągiem. Trasę poprowadziliśmy tak aby jak najwięcej jechać wzdłuż szlaku orlich gniazd, więc trochę zamków się widziało. Przed Zawierciem, za Kotowicami dopadła nas ulewa jakiej jeszcze w życiu nie widziałem. Ściana deszczu lała się z nieba przez bite 20min, a cała ulewa trwała około 1.5h, droga zamieniła się w rzekę po pół koła po pierwszych 5 minutach, do tego koncert błyskawic i grzmotów, siedzieliśmy pod wiatą autobusową w samym środku nawałnicy. I co? i co? Jak zawsze, ale to zawsze biorę ze sobą aparat, to teraz coś mnie podkusiło aby nie brać... tak więc zdjęć nie będzie a było by na co popatrzeć, żałuję, żałuję i obiecuję poprawę. Strata czasowa jaką ponieśliśmy przez burzę nie pozwoliła nam wracać na rowerach do samej Dąbrowy, w Zawierciu wsiedliśmy w pociąg. Kategoria wycieczki jednodniowe - rajdy


