Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzę ja, Marcin z Dąbrowy Górniczej. Odkąd jestem na bikestats prześmigałem 3540.16 kilometrów w tym 982.50 nie na asfalcie. Jeżdżę z baaaardzo cięęężko wypracowaną średnią 19.83 km/h .
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy marcin1111.bikestats.pl
Wpisy archiwalne w kategorii

treningi

Dystans całkowity:1517.95 km (w terenie 542.20 km; 35.72%)
Czas w ruchu:69:31
Średnia prędkość:21.84 km/h
Maksymalna prędkość:46.00 km/h
Suma podjazdów:3000 m
Liczba aktywności:45
Średnio na aktywność:33.73 km i 1h 32m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
28.00 km 6.00 km teren
01:06 h 25.45 km/h:
Temperatura:
Podjazdy: m

trening przed zawodami i weryfikazja w biurze zawodów

Sobota, 18 września 2010 · dodano: 19.09.2010 | Komentarze 0

Kategoria treningi


Dane wyjazdu:
88.00 km 23.00 km teren
04:24 h 20.00 km/h:
Temperatura:
Podjazdy: m

tereny Ogrodzieńca

Wtorek, 7 września 2010 · dodano: 08.09.2010 | Komentarze 0

Samotnie oczywiście wybrałem się aby poznać trochę tereny w pobliżu Ogrodzieńca, skorzystałem z bardzo fajnego atlasu rowerowego w którym była już trasa przygotowana. Do Ogrodzieńca pojechałem przez Niegowonice
niegowonice - skałki © marcin1111

niegowonice - skałki © marcin1111

a przed samym terenem zabudowanym zjechałem z głównej trasy w las na szlak rowerowy, przyjemna leśna droga, trochę wyczęsło na korzeniach.
lasy ogrodzienieckie :) © marcin1111

Wyjechałem na drogę wiodącą z Ogrodzieńca do Zawiercia, skręciłem w stronę Zawiercia i przed samą miejscowością skręcam w prawo do Bzowa.
dworek z Ipoł XIXw. w Bzowie © marcin1111

Stamtąd rowerowym szlakiem orlich gniazd wjeżdżam do Podzamcza pod sam zamek. W restauracji wcinam dużą firmową zapiekankę i popijam napojem bo głód już drażnił. Podzamcze opuszczam podążając niebieskim szlakiem prowadzącym do Ryczowa. Stamtąd znanymi już drogami do Hutki Kanki przez Żelazko i Śrubiarnię. W Hutki Kanki odbijam w prawo i leśną ścieżynką przybywam do Krępy - ośrodka wypoczynkowego niegdyś bardzo popularnego. Teraz jadę asfaltową drogą i wyjeżdżam na głównej drodze w Ogrodzieńcu. Od tej pory kieruję się do domu tą samą drogą jaką tu przybyłem.
i 2 panoramki zrobione z rowerowego szlaku orlich gniazd:
pejzaż na jurę © marcin1111

panorama na Podzamcze © marcin1111

Kategoria treningi


Dane wyjazdu:
66.00 km 0.00 km teren
02:30 h 26.40 km/h:
Temperatura:33.0
Podjazdy: m

Jezioro Świerklaniec

Sobota, 14 sierpnia 2010 · dodano: 15.08.2010 | Komentarze 0

Wybrałem się do Świerklańca ponieważ jeszcze nigdy tam nie byłem, jechałem na czuja ponieważ nie miałem mapy tamtych terenów ale jakoś się trafiło chociaż trochę błądziłem. Jechałem sam i chyba pobiłem swój rekord średniej prędkość. Po powrocie chyba nigdy nie byłem taki zmęczony.

Jezioro Świerklaniec © marcin1111


zapórka :) © marcin1111


Droga obok Jeziora Świerklaniec © marcin1111


Kategoria treningi


Dane wyjazdu:
48.00 km 15.00 km teren
02:01 h 23.80 km/h:
Temperatura:17.0
Podjazdy: m

walka z wiatrem

Wtorek, 22 czerwca 2010 · dodano: 22.06.2010 | Komentarze 0

3 razy wokół pogorii IV. Pogoda bardzo zacna, nie za ciepło, nie za zimno, ot tak w sam raz. Bardzo silny wiatr, wg meteo: ok 20 kmh (jutro ma być gorzej). I to akurat tam gdzie można przycisnąć po asfalcie, a z wiatrem jechałem w lesie po korzeniach ;) ale dzięki temu trochę bardziej się natrudziłem. Ogólnie przyjemnie gdyby tylko nie samemu
Kategoria treningi


Dane wyjazdu:
45.00 km 8.00 km teren
02:00 h 22.50 km/h:
Temperatura:15.0
Podjazdy: m

Dąbrowa - Siewierz - Poręba - Ciągowice - Dąbrowa

Sobota, 19 czerwca 2010 · dodano: 19.06.2010 | Komentarze 0

masa komarów, nie da się zatrzymać nawet na kilka sekund, między Porębą a Ciągowicami wpakowałem się w niezłe bagno, które utworzyło się po wczorajszym deszczu, musiałem prowadzić rower na przełaj i o mało się nie zgubiłem ;)
Miałem około tydzień przerwy w jeździe i te 40km mnie wyczerpało, co prawda tempo było wysokie i teren jak już wspominałem miejscami ciężko.
mapka
Kategoria treningi


Dane wyjazdu:
55.00 km 15.00 km teren
02:10 h 25.38 km/h:
Temperatura:
Podjazdy: m

mordercza piędździesiątka

Wtorek, 8 czerwca 2010 · dodano: 08.06.2010 | Komentarze 0

Postanowiłem dać sobie ostry wycisk i w samo południe wyleciałem na rowerek aby 3 krotnie objechać Pogorię IV bez postoju, odpoczynku. W sumie to jest chyba mój rekordowy odcinek jazdy bez przerwy tak wysokim tempem. Całość łącznie z dojazdem na Pogorię pokonałem w 2h 10min.
Kategoria treningi


Dane wyjazdu:
28.00 km 0.00 km teren
01:15 h 22.40 km/h:
Temperatura:
Podjazdy: m

Niedzielny wypad

Niedziela, 6 czerwca 2010 · dodano: 07.06.2010 | Komentarze 0

Prawdę mówiąc od rana nie chciało mi się nigdzie jechać, chętka złapała mnie dopiero około południa, postanowiłem pokręcić się szybszym tempem między Pogoriami. Kiedy zmierzałem na Pogorię nr. III spotkałem zupełnie niespodziewanie znajomych, również na rowerkach, podczepiłem się pod nich i pojechaliśmy wzdłuż IV do parku zielona - tam się rozdzieliłem - oni pojechali do miasta ja postanowiłem wcielić swój poranny plan w życie. Z parku Zielona pojechałem na III, po objechaniu III na IV i stamtąd przez Wojkowice Kościelne do domciu. Bikemap pokazał, że cala trasa wyniosła 28km. (czasu nie znam -do póki nie kupię licznika, postanowiłem wpisywać taki aby średnia prędkość nie zmieniała się)
Dodam że w pobliżu pogorii ogrom rowerzystów co oczywiście bardzo cieszy ;).
Kategoria na luzie, treningi


Dane wyjazdu:
40.00 km 10.00 km teren
02:00 h 20.00 km/h:
Temperatura:
Podjazdy: m

leśne rowerowe offroad

Środa, 2 czerwca 2010 · dodano: 02.06.2010 | Komentarze 0

Z kolegą wybrałem się do lasu w celu sprawdzenia naszych umiejętności przeprawowych na rowerach, rano popadało więc w lesie było baaaardzo dużo wody, błota i mułu. Szymon zaplanował kilkanaście sekcji do zaliczenia: między innymi strome trawersy do pokonanie pomiędzy wierzbami, przeprawy przez zalane cały boży rok dróżki które teraz były jeszcze bardziej bardziej zalane, śliskie zjazdy itd. Muszę przyznać, że jest to ciekawy sposób wykorzystania roweru, ale mnie nie przypadł do gustu, więc powiedziałem kumplowi, że już nigdy więcej takich atrakcji ;) ja jestem typem czyścioszka i nie sprawia mi frajdy bablanie się w mule i błocie po kolana, poza tym więcej tam było prowadzenia, wprowadzania i wyciągania roweru niż samej jazdy. Sądzę również że sprzęt też trochę na tym cierpi, może nawet trochę bardziej niż trochę - może jeśli miał bym drugi tańszy rowerek to ten problem by nie wystąpił...
Niestety gdzieś pod czas tej wyprawy zgubiłem licznik :( w zasadzie nie wiem jak to mogło się stać, rower ani razu mi nie upadł, w zasadzie nie było okazji aby mógł w jakiś sposób się odczepić. Poza tym zgubiłem go na odcinku gdzie nie było większych przepraw, wybojów itp. przeszukałem drogę 3 razy ale ślad po nim zaginął, równie dobrze mógłbym go zgubić na przejażdżce po lesie, czyżby to mocowanie sigmy było takie słabe? więc na razie nie będę wpisywał niestety żadnych danych do dziennika :( te jeszcze wpisałem ponieważ orientacyjnie mniej więcej wiem ile było.
Poza tym zepsuł się niespodziewanie przycisk od tylnej lampki - również zabawna sytuacja ponieważ od nowości ani razu jej nie używałem, jedynie na samym początku kilka razy włączyłem, ale wtedy jeszcze działał...
zdjęcia:
to ja :)
rowerowy off-road © marcin1111

a tu Szymek expert od takich zadań
rowerowy off-road © marcin1111

i znowu Szymek
rowerowy off-road © marcin1111


Dane wyjazdu:
33.00 km 5.00 km teren
01:18 h 25.38 km/h:
Temperatura:15.0
Podjazdy: m

pogoria

Niedziela, 30 maja 2010 · dodano: 30.05.2010 | Komentarze 0

Na początku zrobiłem samotną, szybką (jak na mnie) rundkę dookoła pogorii 4, na asfalcie udało mi się nie schodzić poniżej 29kmh - w terenie 22-27kmh - jestem zadowolony. Następnie zacząłem drugie kółko i spotkałem kolegę, siedliśmy w tym barze przy trasie rowerowej, następnie pojechaliśmy dalej, zaczęło padać więc aby nie brudzić rowerów zjechaliśmy na Wojkowice i najprostszą drogą do domu, co jakiś czas zatrzymując się na wolnych przystankach, bo lało dość mocno - okazja do pogadania ;).
fajnie było... w końcu nie samotnie
Kategoria na luzie, treningi


Dane wyjazdu:
66.00 km 13.00 km teren
02:53 h 22.89 km/h:
Temperatura:
Podjazdy: m

Na Siewierz i Przeczyce

Piątek, 28 maja 2010 · dodano: 28.05.2010 | Komentarze 0

Ehhh.... opis będzie krótki, rozpisałem się a tu wylogował mi się i wszystko poszło...
Piękna pogoda, ciepło ale niestety kolejna samotna wycieczka, przyjemnie się jechało, lekki wiatr, jestem zadowolony z tępa.
galeria
spec w dolince elektrycznej © marcin1111

W lasku © marcin1111

niebo - ziemia © marcin1111

Ja i mój bike © marcin1111

na reszcie znalazłem odpowiedni murek aby zrobić zdjęcie także sobie
Kategoria treningi