Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzę ja, Marcin z Dąbrowy Górniczej. Odkąd jestem na bikestats prześmigałem 3540.16 kilometrów w tym 982.50 nie na asfalcie. Jeżdżę z baaaardzo cięęężko wypracowaną średnią 19.83 km/h .
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy marcin1111.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
12.30 km 12.30 km teren
00:58 h 12.72 km/h:
Temperatura:10.0
Podjazdy: m

Family cup - Rabsztyn

Sobota, 21 maja 2011 · dodano: 21.05.2011 | Komentarze 6

Jak rok temu, wystartowałem w rajdzie xc w Rabsztynie. Jak rok temu ładnie padało lecz było nieco cieplej. Ale tym razem zabrałem brata który zajął 3 miejsce w swojej grupie wiekowej na 8 zawodników. Mieli do pokonania jedną skróconą pętlę około 1km. Ja w swojej grupie miejsce 4/5, czyli przedostatnie miejsce tak jak rok temu, z tym, że z mniejszymi stratami do prowadzącego. Do pokonania było 6 kółek po 2km, przez 3 kółka jechałem razem z jednym chłopakiem (nawet nie wiem czy to była moja grupa bo startowały razem 3), później mi odskoczył, przez cały wyścig cisnął na mnie jeden zawodnik, na zjazdach regularnie mnie doganiał, ja zaś uciekałem mu na podjazdach i tak udało się utrzymać pozycję do mety.
Jedyne co mnie trochę zdziwiło to fakt, że brat nie dostał nawet dyplomu za zajęcie swojego miejsca, tylko dla tego, że nie był z województwa małopolskiego, a co za problem wydrukować trochę więcej dyplomów żeby dzieciaki miały radochę i pamiątkę. Takie ta impreza ma zasady, cóż... Cykl wyścigów odbywa się w całej Polsce, na każdym zdobywa się punkty do kwalifikacji do finału, ale de facto rywalizują tylko mieszkańcy danego województwa, reszcie jest nadawane chlubne miano PK (poza konkursem) co jest zawsze dogłębnie podkreślane przy każdym wyczytaniu nazwiska, jak by sprawa dotyczyła życia i śmierci. hehe, z czasem pewnie zawodnicy będą jeździć ze specjalnymi nalepkami na koszulkach co by czasem zdjęć nie robić tym z innego województwa ;) .
Poza tym fajnie spędzony czas.


Komentarze
marcin1111
| 14:20 poniedziałek, 23 maja 2011 | linkuj No to powodzenia życzę ;)
piootrj
| 09:24 poniedziałek, 23 maja 2011 | linkuj To fakt, głębiej się zastanawiając w Rabsztynie trochę fajniejsza trasa.
Ja się do Szczyrku wybieram powalczyć :) Do awansu trochę mi brakło (10 miejsce) może uda się w Szczyrku :) (nadzieja matką głupich :) )
marcin1111
| 23:53 niedziela, 22 maja 2011 | linkuj trasa cały czas w terenie, po trawie, pętelka ok 2km 6-7 razy, pętle pokonuje się w 8-10min, jak popada (a od 2 lat pada) to w części trasy pełno błota i ogólnie ślisko, albo pod górę albo w dół, 3-4 nawroty część na luźnych kamieniach gdzie łatwo o glebę. Nie jest to co prawda szczyt trudności, dystans racja - króciutki no ale od biedy może być, na tym skrawku terenu ciężko coś lepiej poprowadzić, w Radzionkowie nie byłem tylko film widziałem z trasy, no to tam pokazali głównie parkowe drogi dlatego trochę się tego przestraszyłem ;) Nie wiem jaka trasa była 2 lata temu w Rabsztynie, ale nie sądzę żeby coś zmieniali. Drugi etap na Śląsku zapowiada się ciekawie bo w górach, ale niestety ja mam wtedy sesje i raczej nie dam rady.
piootrj
| 16:06 niedziela, 22 maja 2011 | linkuj Z tego co pamiętam w Rabsztynie chyba był jeden krótki podjazd i tyle, chyba że coś zmienili więc poziom obydwu tras podobny.
marcin1111
| 15:52 niedziela, 22 maja 2011 | linkuj Rabsztyństa trasa bardzo przypadła mi do gustu, dużo bardziej wymagająca, Radzionków z tego co widziałem na filmie to głównie ścieżki i asfalt, ale za rok tam pojadę, choć by po to, żeby być u siebie.
piootrj
| 16:15 sobota, 21 maja 2011 | linkuj Ja byłem na family cup dzień wcześniej w Radzionkowie. Tam organizacja rewelacyjna. Super impreza wyszła no i była ekstra pogoda. W Rabsztynie byłem dwa lata temu i prędko tam nie zawitam - organizacyjnie było tam bardzo słabo.
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa iniew
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]